sobota, 20 grudnia 2014

POMYSŁ NA PREZENT: DLA NASTOLATKA I ...

... na towarzyskie spotkania, czyli gry bardzo uniwersalne...

Kategoria do 50zł...

List miłosny
Gra karciana dla 2 do 4 graczy, choć tytuł nasuwa skojarzenia bardziej kobiece, to znakomicie bawią się przy niej wszyscy. Możemy się pobawić w planowanie, przeliczanie kart, dedukowanie i małe blefowanie. Jednocześnie zasady tłumaczymy w mig i są tak proste, że w lot łapią je nawet dzieci. Gra ma fajny klimat i dynamiczne rozgrywki, co sprawdza się podczas rodzinnego śniadania (jak człowiek uzależniony od grania, to można wszędzie), na pikniku, w podróży, babskiego spotkania, czy maratonu ze znajomymi (lekkie tytuły świetnie wypadają jako przerywnik pomiędzy cięższymi).

W pudełku mieści się talia kart i stos ogórków, co wypada bardzo kompaktowo. Zasady są bardzo proste, a rozgrywki dynamiczne i pełne emocji. Jest to karcianka, przy której strategia i planowanie są idealnie połączone z szybkimi rozgrywkami. Nawet gracze, którzy nie mają za dużego doświadczenia z grami karcianymi szybko się odnajdują w ogórkowym klimacie i z przyjemnością uczestniczą w rozgrywkach. Tytuł wypada bardzo uniwersalnie (szczególnie w kategorii prezentowej), a w rozgrywkach może uczestniczyć nawet do 6 graczy, co świetnie wypada podczas towarzyskich spotkań.

Reiner Knizia sprawił, że robaczki stały się ulubieńcami graczy. Tytuł sprawdza się w towarzystwie zróżnicowanym wiekowo (przetestowano na człowiekach w wieku 8 - 60 lat) chętnym do znakomitej, emocjonującej zabawy. Rzucamy kośćmi, zdobywamy robale, co nieco sobie podkradamy (co bardzo podoba się wielu graczom) i do zwycięstwa mkniemy. Rozgrywki są bardzo dynamiczne i doskonale wypadają w większym gronie (maksymalna liczba graczy 7, choć nawet 8 świetnie się bawiło).

Jest grą kościaną  o bardzo prostych zasadach, w której musimy przyjąć strategię działania, która doprowadzi nas do zwycięstwa. Rzucamy, skreślamy, zamykamy i punkty zdobywamy. Do zabawy możemy zaprosić 5 graczy (nawet 6 dało radę). Z Qwixx'em towarzyskie spotkania nabierają kolorów i emocji. Świetnie się bawią wszyscy niezależnie od wieku (sprawdzone w przedziale 6 - 60 lat), a małe pudełko powoduje, że rozgrywki poza domem są na wyciągnięcie ręki (kostki towarzyszyły nam nawet w kawiarni). Plus bardzo niska cena tworzy z tego prezent wręcz idealny.

Błyskawiczna i emocjonująca gra kościana, którą możemy dostosowywać w zależności od upodobań i potrzeb. Każde opakowanie zawiera zestaw kości dla 4 graczy, a ze względu na to, że jest tu bodajże 5 wariantów kolorystycznych to możemy do rozgrywki zasiąść nawet w 20 graczy (jeśli będziemy posiadać 5 opakowań Tenzi w różnych kolorach). Rozgrywki są szybkie i dynamiczne, a zasady można wytłumaczyć w lot. Gra ma kilka wariantów, które możemy dowolnie modyfikować i tworzyć własne urozmaicenia. Rodzinnie, czy towarzyskie spotkanie, Tenzi na każdym zostanie gwiazdą stołu. Wszyscy śmigają rękami równocześnie, w błyskawicznym tempie starając się prześcignąć rywali, a zwycięzca do ostatniej kostki pozostaje wielką niewiadomą.

W tej klimatycznej, towarzyskiej karciance wcielamy się w jedną z kluczowych postaci na królewskim dworze i przez całą grę działamy, tak aby znaleźć się najbliżej króla. Podczas gry możemy bez wyrzutów sumienia oddać się podstępnemu knuciu, intrygom, swawolom lub przestrzegać zasad savoir-vivre. W końcu w grze wszystko jest możliwe... Tym razem w drodze do zwycięstwa dozwolone są nawet chwyty poniżej pasa. Zasady są w miarę proste, rozgrywki dynamiczne, a interakcja pomiędzy graczami pierwszorzędna. Jednym słowem czeka nas fantastycznym rozrywka w królewskim klimacie.

Malutkie, czarne pudełko gwarantuje nam emocjonujące rozgrywki na miarę porządnego pokera. Przy tej karciance nie musimy nadto główkować, ale musimy być czujni od pierwszej do ostatniej minuty gry. Do samego końca tworzymy idealny zestaw kart, który przyniesie nam jak najmniej punktów. Tym razem działamy przewrotnie i w drodze do zwycięstwa staramy się pozostać jak najbliżej zera. Można powiedzieć, że gra wypada fantastycznie w swej prostocie, bowiem zasady są banalne, a rozgrywki bardzo dynamiczne i emocjonujące. Jak widać Reiner Knizia nie spoczywa na laurach i dba o wysoki poziom rozrywki w każdym tytule.

Kategoria do 100zł...

Z tą grą na wszelkich towarzyskich spotkaniach z całą pewnością nie zabraknie rozrywki i wielkich emocji. Zasady są bardzo proste i szybko się je tłumaczy, a rozgrywki dynamiczne i pełne śmiechu. Zobaczyć minę gracza, który w czasie 5 sekund, kiedy to kuleczki pędzą w dół, kreatywnie używa swych szarych komórek i wymyśla niebanalne hasła w przeróżnych kategoriach, bezcenne. Przeżyć osobiście presję kulek śmigających w dół i spięcie szarych komórek, nie do zapomnienia. Z tym tytułem w 5 sekund rozruszamy każde towarzystwo.

Potrzebujemy minimum 4 graczy i możemy zasiąść do emocjonujących potyczek w słowne kalambury. Jeden gracz opisuje jak najwięcej haseł swojej drużynie, a im więcej zgadną tym więcej punktów zdobywają. Piasek w klepsydrze leci błyskawicznie, a my łamiemy sobie język rzucając błyskawiczne hasła. Jest to tytuł lekki i bardzo dynamiczny, który świetnie sprawdza się na rozruszanie towarzystwa (nawet ciemną nocą). Liczba graczy jest w sumie nieograniczona, a zmagania drużynowe świetnie wypadają nawet w dużym gronie.

Gra nieprzypadkowa pojawia się w różnych kategoriach, bowiem sprawdza się świetnie w każdym towarzystwie. Im gracze starsi, tym większą czerpią przyjemność ze strategicznego działania i rywalizacji o zdobycze punktowe z innymi graczami. Mnogość dodatków powoduje, że z Carcossonne możemy zniknąć na wiele godzin i nikt nie powie, że się nudził. Nawet skalowalność na dwóch graczy wypada tutaj świetnie, więc ciężko w tej grze doszukać się jakichkolwiek minusów.

Klimat rodem z Kuby towarzyszy graczom przez całą rozgrywkę. Zasady są w miarę proste i już po pierwszej rozgrywce nowi gracze nie będą odstawać od starych wyjadaczy. Nad stołem króluje budowanie, inwestowanie i przeliczanie pieniędzy, a gracz odnoszący największe sukcesy w przywracaniu Hawany do jej dawnej świetności będzie na prostej drodze do zwycięstwa. Jak to w grze ekonomicznej, dobra strategia to podstawa. Rozgrywki są dynamiczne, a nasza przebiegła natura znowu będzie mogła wypłynąć na powierzchnię.

Z tą grą "przyciąganie niczym magnes" nabiera kluczowego znaczenia. Moc, która drzemie w tych 18 magnesach jest powalająca, a gracze próbujący się jej przeciwstawić spędzają długie maratony pełne śmiechu, dynamiki i wielkich emocji. Zasady tłumaczymy w mig i przechodzimy do rozrywki odpowiedniej dla graczy w różnym wieku. W towarzystwie magnesów nie ma znaczenia wiedza i doświadczenie, a liczy się spryt, zręczność i dobra strategia. Jishaku gwarantuje rozgrzanie towarzystwa w mroźne zimowe wieczory.

Z tym tytułem możemy odbywać maratony drużynowych zmagań podczas każdego towarzyskiego spotkania. Różnorodność zadań powoduje, że każdy znajdzie coś w czym się odnajdzie. Przed nami opisywanie haseł, rymowanie, pantomima, czy opisywanie sławnych postaci. Party Alias powoduje, że każdy gracz odnajdzie drzemiące w sobie pokłady kreatywności i głęboko zakopane talenty. Rozgrywki są dynamiczne i tak pełne emocji, że graczy trudno oderwać od planszy. 

Swoista klasyka gier planszowych jest idealna na pogadanie i główkowanie w każdym miejscu. Szczególnie przy wersji Travel, która ze względu na mniejsze wymiary i rozwiązania powodujące, że płytki z literkami pozostają w jednym miejscu przez cały czas. W pociągu, autobusie, na plaży w kawiarni, w pościeli, czy przy stole możemy trenować szare komórki i słowotwórstwo, co przyda się w każdym wieku. Ze Scrabble chwila relaksu i wytchnienia będą się ciągnąć w nieskończoność. 

Inwestujemy w kopalnie, zdobywamy wspaniałe klejnoty i wpadamy w wir handlowania, od którego ciężko się oderwać. W mgnieniu oka tłumaczymy zasady i raz dwa oddajemy się strategicznemu planowaniu zdobycia jak największego bogactwa, które doprowadzi nas do zwycięstwa. Główkowanie, dynamika i lekka mechanika są tutaj doskonale wyważone, co powoduje, że przyjemność rozgrywki wypada na bardzo wysokim poziomie. 

Czas leci nieubłaganie, w głowie dudni tykanie, a zebranie myśli staje się niemożliwością. Tik... Tak... Tik.. Tak... mistrzowie koncentracji zabierają się do działania i błyskawicznie tworzą hasła. Bomba krąży nad stołem, strużki potu spływają po plecach, a wybuch bomby zbliża się nieubłaganie. Towarzyskie spotkania w atmosferze doskonałej rozrywki spowodują, że bombowe maratony będą powtarzać się wiele razy.

Powyżej 100zł...

Planszówka dość rozbudowana, który wymaga głębszego zaznajomienia z instrukcją i rozegrania co najmniej jednej partii dla oswojenia się z mechaniką. Potem wszystko śmiga jak ta lala i gracze mogą oddać się budowaniu wielkiego imperium. Szczególnie męskie grono graczy (oczywiście nie tylko) ochoczo wypłynie tu na szerokie wody planowania, strategii, podbijania nowych lądów i dążenia do dominacji. Morskie podróży, zdobywanie kolonii i egzotycznych towarów, zbrojna interwencja czy piracka napaść... Z tym tytułem dziecięce marzenia się spełniają, a gracze oddają się doskonałej rozrywce w domowym zaciszu.

Rodzimy się, rozwijamy, pracujemy, zakładamy rodzinę, podróżujemy, mieszamy się w politykę i umieramy... Jednym słowem samo życie, a w tym przypadku klimatyczna gra. Drewniane ludziki i prosta mechanika podbijają serce każdego gracza. Choć dopiero po pierwszej rozgrywce wszystko staje się proste, łatwe i przyjemne. Życie na wsi i przeprowadzania pokoleń przez zawiłe meandry życia wciąga graczy do ostatniej sekundy. Co gracz to inna strategia na zdobycie jak największej liczby punktów, więc walka o zwycięstwo będzie naprawdę zawzięta. Przy tej grze nie ma znaczenia czy do stołu zasiądzie 2 czy 4 graczy, bowiem rozgrywka za każdym razem wypada na doskonałym poziomie.

Nawet starsi gracze z przyjemnością oddają się emocjonującym podróżom kolejowym, a w gronie dorosłych bez wyrzutów możemy oddać się planowaniu i zajeżdżaniu tras innych graczy. W tym przypadku idealnie sprawdzi się mapa Europu, która wprowadza więcej emocji i główkowania. Dzieci, dorośli  i całkowita mieszanka pokoleniowa, wszyscy wpadną w wir dynamicznych rozgrywek. Z tym tytułem planszówkowy maraton może trwać bez końca.

1 komentarz :

  1. Fajny pomysł z tymi grami :) Ja bym jeszcze dorzuciła np. Dixita albo Munchkina ;) Trzeba być tylko ostrożnym z grami. Większość chętnie w nie gra, ale są i tacy którzy z zasady nie lubią jakiejkolwiek gry. Także warto uważać. Jeśli ktoś szuka odmiennego prezentu polecam np.: https://www.woodworld.pl/3-drewniane-zegarki

    OdpowiedzUsuń