wtorek, 8 października 2013

TRIVIAL PURSUIT załóż się!










liczba graczy: 2+
wiek: 16+
kategoria: towarzyskie, quiz
czas gry: ok. 60min.
opanowanie zasad: szybkie i proste
jakość: elementy gry na bardzo dobrym poziomie, ale z pudełkiem mogłoby być lepiej
wielkość: 270x270x50mm
grywalność: na bardzo dobrym poziomie
producent: Hasbro
ocena: 5/6


Krok pierwszy, pierwsze wrażenie...

Po pierwszym spotkaniu z pudełkiem nasuwa się myśl, że mogłoby być lepiej i to dużo lepiej. W środku zdecydowanie brak czegoś co by pomogło zaprowadzić ład i porządek, chociaż minimalny (rozdzielanie zawartości przed każdą rozgrywką wymaga trochę cierpliwości). Same elementy gry prezentują się już znacznie lepiej i plasują się na całkiem dobrym poziomie.  


Krok drugi, o co tu właściwie chodzi...

TRIVIAL PURSUIT załóż się! jest godnym reprezentantem gier towarzyskich o tematyce quizowej. Mamy tutaj pulę 600 pytań z przeróżnych kategorii, które postawią graczy przed niejednym wyzwaniem. Gracz rzuca kostką, wybiera kategorię, odpowiada i tu zaczynają się emocje, bo od tej odpowiedzi zależy los wszystkich graczy. Jak to możliwe? W tej grze nie trzeba być omnibusem i znać odpowiedzi na wszystkich pytania (kto by nie chciał znać...). Wystarczy dobrze rozpracować swoich przeciwników i założyć się o ich odpowiedź. 


Krok trzeci, dogłębne zbadanie tematu...

Rozpoczynamy od przygotowania miejsca. Rozkładamy planszę i układamy 4 karty z pytaniami  tak, aby były widoczne tylko tematy znajdujące się z boku każdej z nich - najprościej lekko wsunąć je pod planszę (po zużyciu karty zawsze pamiętamy, aby uzupełnić ich ilość do 4). Rozdajemy graczom żetony tak, aby każdy był posiadaczem 15 punktów i każdy wybiera kolor swojego pionka. Wybieramy pierwszego gracza, który rzuca kostką i wykonuje ruch w dowolnym kierunku, a jeśli na kostce wypadnie czarny trójkąt, to może on postawić pionek na wybranym przez siebie polu. Pole KUP lub RZUĆ pozwala na zakup kolorowego trójkącika lub ponowny rzut kostką. 
Pole z kolorowym trójkątem oznacza odpowiedź na pytanie z kategorii, której kolorem oznaczony jest trójkąt na którym stanęliśmy (niebieski - geografia, różowy - rozrywka, żółty - historia, fioletowy - literatura i sztuka, zielony - nauka i przyroda, pomarańczowy - sport i wypoczynek). Teraz pozostaje wybrać temat 1 z 4 kart umieszczonych z boku planszy i można rozpocząć zakłady. Pozostali gracze obstawiają żetonami (od 0 do 5 punktów) czy graczowi uda się udzielić poprawnej odpowiedzi na pytanie, czy może jednak nie. 
Odpowiedź prawidłowa - gracz zdobywa trójkąt w kolorze kategorii, na którą odpowiadał (jeśli posiada już taki trójkącik to otrzymuje 5 punktów z banku) i zdobywa wszystkie żetony postawione na jego nieprawidłową odpowiedź. Gracze, którzy postawili na jego prawidłową odpowiedź otrzymują drugie tyle punktów ile postawili z banku.
Odpowiedź nieprawidłowa - gracz odpowiadający na pytanie nic nie zdobywa. Gracze, którzy postawili na jego nieprawidłową odpowiedź otrzymują drugie tyle z banku, a Ci którzy stawiali na prawidłową odpowiedź tracą je na rzecz banku.

Meta na horyzoncie...
Gdy, któryś z graczy zdobędzie 6 trójkącików (po każdym z jednego koloru), to w jego turze gracze wybierają mu kategorię oraz temat pytania finałowego z 4 kart leżących przy planszy, ale i w tej sytuacji gracza może uratować nagromadzony kapitał, bowiem za żetony z punktami może zakupić prawo wyboru kategorii lub tematu (każde za 15 punktów), bądź obydwu za 30 punktów. Odpowiedź prawidłowa - mamy zwycięzcę. Odpowiedź nieprawidłowa - gracze, którzy obstawili błędną odpowiedź podwoili postawiony kapitał, a gracz na kolejne pytanie może odpowiadać w następnej rundzie.
LUB...
Z wersją podstawową zakończenia zdarzało się, że gra ciągnie się, ciągnie i zakończyć nie może. Dlatego można też przyjąć wersję uproszczoną (znaczy się wprowadzić własne prawomocne zasady) i zwycięzcą ogłosić gracza, który jako pierwszy zdobędzie 6 trójkącików. Pozbywamy się w ten sposób końcowych dłużyzn.

Krok czwarty, polubić czy nie...

Gra sprawdza się w zróżnicowanym wiekowo, a nawet pokoleniowo gronie. Nie ma znaczenia faktyczna wiedza graczy, a ratować można się sprytem i kombinowaniem. Jest zabawa, jest dynamika, jest interakcja, jest wyzwanie i są wielkie emocje, w końcu nie mogło ich zabraknąć przy odrobinie hazardu.
Choć można by się przyczepić do pudełka, bo mało solidne i totalnie niepraktyczne, ale czego się nie robi dla rozrywki... Minusem jest też liczba pytań. W końcu ile partii można rozegrać na 600 pytań zanim nie zaczniemy uczyć się odpowiedzi na pamięć? Wszystko zależy od częstości grania i zespołu (a nóż widelec trafią się ludzie z początkami Alzheimera ;)). Zdecydowanie bezkonkurencyjne w tej dziedzinie jest wydanie angielskie z liczbą 1800 pytań i pudełko lepiej wykonane, i żetony plastikowe, ale... Po pierwsze wszyscy gracze powinni dobrze władać angielskim i widać różnice w poziomie pytań (są zdecydowanie na kosmiczno encyklopedycznym poziomie), więc można powiedzieć, że wydanie angielskie polecane jest osobom żądnym nowych wrażeń i poszukujących wyzwań na wyższym poziomie wtajemniczenia. Ale wracając do polskiej krainy, to za taką cenę (w najlepszych okresach można nabyć grę za ok. 45zł), nie ma co za dużo filozofować i można korzystać z rozrywki na bardzo dobrym poziomie. 


1 komentarz :

  1. Czy ktoś chce sprzedać tę grę?
    Jeśli tak to: pawelswiatkowski@o2.pl
    pzdr.
    Paweł.

    OdpowiedzUsuń