czwartek, 14 stycznia 2016

METROPOLIA: REMONT

liczba graczy: 2-4
wiek: 8+
kategoria: dodatki
czas gry: ok. 40min.
opanowanie zasad: w mig
jakość: bardzo dobra
grywalność: niezłe urozmaicenie
dla kogo: dla fanów Metropolii
gdzie: duża powierzchnia
producent: Fox Games
ocena: 6/6


Krok pierwszy, czyli pierwsze wrażenie...

W małym pudełku wielkości talii kart zamknięto 78 kart będących dodatkiem do gry Metropolia (bez wersji podstawowej nie da się grać). Gracze mają do dyspozycji 13 nowych kart nieruchomości (każda z nich powtarza się 6 razy) i 1 kartę specjalną Centrum gier (dołączoną przez polskiego wydawcę). Graficznie karty idealnie wpasowują się w klimat gry, a jedyne co odróżnia je od reszty, to napis "remont" umieszczony na rewersie (tak samo jak w przypadku dodatku Metropolia: Plus). O dziwo w pudełku brakuje instrukcji, co jest trochę niekonwencjonalnym rozwiązaniem, bo zasady są dostępne tylko w wersji pdf.

Krok drugi, a tak właściwie o co chodzi...

Jak to w Metropolii bywa gracze wcielają się w burmistrzów starających się jak najlepiej rozbudować swoje miasto. Im więcej pieniędzy będziemy zarabiać, tym szybsza będzie nasza droga do zwycięstwa. Dodatek Remont wprowadza nowe nieruchomości, które mogą nieźle namieszać na stole. Tym razem budując trzeba liczyć się ze stratą. W jednej chwili możesz cieszyć się bogactwa, a w drugiej być bankrutem. Wystarczy jeden niefortunny rzut kostkami. Czy jest to opłacalne?

Krok trzeci, zgłębienie tematu...

Sama gra przebiega według zasad podstawowej Metropolii (recenzja tu), a dodatek może zostać wykorzystany w różnych konfiguracjach. Można go połączyć z Metropolią i rozdzielić wszystkie według nazw lub zagrać w wersji Metropolia + Dodatek: Plus + Dodatek: Remont (wszystkie karty się razem tasuje). Fani Metropolii w pewnym momencie dochodzą do momentu, w którym zaczynają wpadać w rutynę. Ta sama taktyka, ulubione budynki, szybkie kupowanie nieruchomości specjalnych i piękne zwycięstwo, który już nie cieszy tak sam. Dlatego dodatek jest w tym przypadku idealnym rozwiązaniem, nadszedł duży powiew świeżości...

Co nowego?
Dzięki dodatkowi możemy poddać nasze nieruchomości tytułowemu remontowi (karty Firma przewozowa i Winnica). Budynek, który jest w remoncie układany jest w poprzek, a gdy jego wartość wypadnie na kościach, to gracz nie czerpie żadnych zysków. Po czym nieruchomość wraca do pionu i od następnej kolejki wszystko działa już normalnie. 

Pole kukurydzy i Sklep spożywczy przynoszą zysk tylko do czasu zbudowania przez gracza dwóch nieruchomości specjalnych. Biuro projektowa, Firma przewozowa i Parlament wprowadzają zarządzanie zyskiem i stratą. Trzeba przyznać, że trzeba się tutaj nieźle nakombinować, aby jak najwięcej wyciągnąć z tych kart przy jak najmniejszych stratach. Co sprawniejsi stratedzy opanowali tą sztukę do perfekcji, czyli korzystają i przerzucają dalej. Centrala IT działa niczym mała skarbonka, a Park wyrównuje szanse na wygraną. Właściciel Klubu VIP chytrze zaciera ręce, a Ci którzy odczują skutki jego działania mogą już tylko płakać nad utraconym majątkiem.

Więcej budynków zwiększa zabawę, to się chyba rozumie samo przez się...


Krok czwarty, werdykt ostateczny...

Remont nie jest grą samodzielną i działa tylko z Metropolią, więc został przewidziany dla fanów wersji podstawowej. Jeśli ktoś nie lubi Metropolii, to dodatek nic tu nie zmieni. Remont nie wprowadza żadnych zmian w mechanice, a po prostu wprowadza nowe nieruchomości. Co za tym idzie w grze pojawiają się nowe możliwości, więcej interakcji pomiędzy graczami, więcej taktyki, więcej powiązań pomiędzy graczami, więcej sposobów wzbogacenia się, ale i bankructwa. Jednym słowem więcej jest w tym przypadku kluczowym słowem. Wszystko się zwiększa, a gracze muszą przez cały czas mieć się na baczności i reagować na pojawiające się karty oraz nieprzewidziane zwroty akcji nad stołem. Jeśli ktoś posiada Metropolię i świetnie się przy niej bawi, to Remont będzie idealnym uzupełnieniem.

0 komentarze :

Prześlij komentarz