piątek, 31 stycznia 2014

LEVEL 8

liczba graczy: 2-6
wiek: 10+
kategoria: karciane, towarzyskie
czas gry: ok. 30min.
opanowanie zasad: dość łatwe
jakość: dobra
wielkość: 235x170x40mm
grywalność: bardzo dobra
producent: Piatnik
ocena: 6/6


Krok pierwszy, czyli pierwsze wrażenie...

Całkiem zgrabne pudełko kryje w swoim wnętrzu 108 kart do gry w 6 kolorach (o wartościach od 1 do 18) i 48 kartonowych kwadracików "level'i" w 6 kolorach. Zarówno pudełko jak i jego środek wywierają bardzo dobre pierwsze wrażenie. Elementy gry są całkiem solidnie wykonane (po kilkunastu rozegranych partiach wszystko wciąż wygląda jak nowe). Jedynym minusem całej gry jest plastikowa wytłaczanka, która nie spełnia swojego zastosowania. W zasadzie to patrząc na jej niekompatybilność z elementami gry można by się zastanowić czy przypadkiem nie jest to część zapożyczona z innej gry. Co za tym idzie ułożenie gry w pudełku wymaga od nas trochę kreatywności.

Krok drugi, o co tu właściwie chodzi...

Każdy z kartoników w danym kolorze pokazuje kombinację kart, którą trzeba osiągnąć, aby zdobyć dany "level". Gra toczy się do chwili, aż któryś z graczy zaliczy wszystkie 8 "level'i". Liczy się spryt, liczy się strategia, liczy się karciane szczęście, a przede wszystkim świetna zabawa.

Krok trzeci, dogłębne zbadanie tematu...

Każdy z graczy wybiera kolor kartoników i rozkłada przed sobą 8 "level'i". Na początku podejmujemy decyzję w jakiej kolejności będziemy zdobywać "level'e" (po kolei od 1 do 8 czy dowolnie). Na każdym z nich pokazana jest kombinacja kart, która jest potrzebna do jego zdobycia. Jeden z graczy tasuje karty i rozdaje po 10 wszystkim graczom. Resztę kart odkładamy w postacie zakrytego stosu na środku stołu. Rozdający bierze pierwszą kartę z wierzchu zakrytego stosu i kładzie odkrytą przed sobą (w trakcie rozgrywki każdy z graczy będzie tworzył swój własny odkryty stos przed sobą). Gramy zgodnie z ruchem wskazówek zegara, więc kolejny ruch należy do gracza siedzącego po lewej stronie rozdającego. Najpierw gracz bierze kartę z wierzchu zakrytego stosu lub z któregoś z odkrytych stosów. 
Potem może wyłożyć kombinację kart potrzebną na zdobycie któregoś z "level'i" (jak tego nie zrobi, to przechodzi od razu do odłożenia karty). Jeśli gracz wyłoży odpowiednie karty, to odwraca kartonik zdobytego "level'u". Następnie odkłada kartę na swój odkryty stos i kolejka przechodzi na kolejnego gracza. Jak gracz zdobył już poziom w danej rundzie (podczas aktualnego rozdania), to stara się pozbyć reszty kart, które pozostały mu na ręku. Może je odkładać podczas swojej kolejki do kart wyłożonych na stole przez wszystkich graczy, ale tak aby tworzyły tzw. logiczną całość (np.  jeśli są wyłożony trzy "4" w różnych kolorach, to może dołożyć w kolorze, którego jeszcze nie ma lub jak leżą cztery zielone karty, to może dołożyć do nich wszystkie zielone karty jakie posiadamy na ręku). Koniec rundy następuje w chwili, gdy któryś z graczy pozbędzie się z ręki wszystkich swoich kart. W nagrodę za tak wielki sukces (sprawa naprawdę nie jest łatwa, ileż to razy zdarzało się w napięciu czekać na tą jedyną kartę potrzebną do zakończenia i jak byliśmy już tuż, tuż ktoś nas wyprzedzał w chytrych zamiarach zakończenia rozgrywki) w nagrodę może zakryć kolejny kartonik z "level'em". Teraz tasujemy karty i gramy dalej... Zwycięzcą zostaje gracz, który jako pierwszy zdobędzie 8 "level'i" (zasłoni wszystkie 8 kartoników).

Krok czwarty, polubić czy nie...

Level 8 jest znakomitą propozycją dla fanów karcianych rozgrywek. Zasady są bardzo proste, czas rozgrywek optymalny, a momenty podekscytowania wręcz bezcenne ("uda mi się, uda się, teraz zaskoczę wszystkich, zaraz wyłożę wszystkie karty - w końcu tyle je zbierałem... jak to koniec?! nie, to niemożliwe, a już miałem się wykładać"). Tak czasami można sobie włosy z głowy rwać. Starzy wyjadacze graczowi mogą znaleźć tu pewne podobieństwa do gry w kości, remika, rummikub, canasty, a nawet pokera (nieprzenikniona twarz przyda się na pewno). U nas gra zrobiła niezłe zamieszanie i stanowi sporą konkurencję dla naszych faworytów (choć Rage wciąż nie daje zepchnąć się z piedestału i wraca na stół jak bumerang). Jednym słowem przy dość niskiej cenie (ok. 40zł) uzyskamy wiele godzin karcianej rozrywki na bardzo dobrym poziomie.

2 komentarze :

  1. Hej :) mam parę wątpliwości co do gry :) kiedy już ułożymy sobie swój poziom i pozbywamy się swoich kart ,dokłądając je do innych graczy, to jezeli ktoś ułozył swoj poziom np ma 4,5,6,7, czyli do poziomu4 brakuje mu 9, a ja dołożę mu 3 to wtedy popsuję mu sekwencje i musi układać od nowa?

    OdpowiedzUsuń
  2. Albo powiedzmy ma do ulozenia ciag 7 kart a ja mu dołoze i ma juz 8 kart. albo ma do zebrania 2 pary a ja mu dołoze karte i ma juz trojke. musi zbierac od nowa?

    OdpowiedzUsuń