poniedziałek, 23 stycznia 2017

SŁOWO STWORY

liczba graczy: 2-7
wiek: 8+
kategoria: słowne, rodzinne
czas gry: ok. 30 min.
opanowanie zasad: w mig
jakość: bardzo dobra
grywalność: duża dynamika
mózgożerność: lekki kaliber
gdzie: kawałek stołu
producent: Egmont
ocena: 5/6

Krok pierwszy, czyli pierwsze wrażenie...

W średniej wielkości pudle znajdziemy:
  • 72 karty liter,
  • 7 kart jokerów,
  • 7 kart pomocy,
  • 7 płytek aktywności,
  • 4 żetony rund, 
  • klepsydrę,
  • 40 Słowostworów,
  • 4 kości kategorii,
  • znacznik gracza startowego.
Elementów jest sporo, a woreczków jak na lekarstwo. Jednak przy dobrej segregacji uda się ogarnąć ten mały chaos. Grafika jest prosta i przygotowana z lekkim humorem. Jakość wykonania jest utrzymana na dobrym poziomie, choć niektóre elementy mogłyby nieco grubsze (szczególnie karty przy częstszej eksploatacji mogą się szybko niszczyć).

Krok drugi, tak właściwie o co chodzi...

Słowo stwory, to gra polegająca na jak najszybszym wymyślaniu słów w określonej kategorii. Banda wesołych stworów zachęca do zabawy i kreatywności. Gra jest lekka i przyjemna, czyli może nam zapewnić trochę rozrywki podczas rodzinnych spotkań. I właśnie to jest największy atut tej gry. Łączenie pokoleń nad stołem... A jak to wypada w praktyce?

Krok trzeci, zgłębienie tematu...

Grę możemy rozgrywać w dwóch wariantach, łatwiejszym lub trudniejszym. Pierwszy z nich sprawdza się idealnie podczas spotkań w większym gronie. Wtedy możemy się oddać się szybkim i bardzo prostym potyczkom, które rozruszają towarzystwo. Wariant dla bardziej zaawansowanych graczy polega na słownych pojedynkach, w których najważniejsze jest pokonanie przeciwników.  

Do wersji łatwiejszej będziemy potrzebować karty z literami, które tasujemy i układamy w postaci zakrytego stosu. Poza tym rzucamy obok trochę Słowostworów (tym razem wartości punktowe nie mają znaczenia), kości i klepsydrę. Jeden z graczy wybiera kość, obraca klepsydrę, rzuca kością i odkrywa 2 karty ze stosu z literami. Teraz wszyscy gracze starają się jak najszybciej wymyślić słowo z tymi literami w kategorii wskazanej przez kości. Ten kto dokona tego jako pierwszy zdobywa dwa Słowostwory, a jeśli ktoś jeszcze stworzy słowo dopóki nie skończy się czas, to otrzymuje jednego Słowostwora. Gra trwa do chwili, aż ktoś zdobędzie 10 stworów. Rozgrywamy wtedy rundę do końca i gracz z największą ilością Słowostworów zostaje zwycięzcą.

Dla odmiany w wariancie trudniejszym wykorzystujemy już wszystkie elementy. Gra trwa 4 rundy, a w każdej z nich gracze toczą pojedynki na słowa. Każdy z graczy posiada kartę jokera, który może zastąpić dowolną literę. Po wygraniu pojedynku zdobywa się 2 karty z banku lub ze stosu liter bądź 1 losowo wybraną sztukę od przeciwnika. Reszta graczy może wymieniać karty z bankiem podczas pojedynku. Ze zdobytych kart gracze tworzą ciągi liter, za które będą zdobywać Słowostwory z określoną liczbą punktów. Na koniec wygrywa gracz z największą liczbą punktów.

Krok czwarty, werdykt ostateczny...

Słowo Stwory są grą słowną idealną na spotkania w większym gronie. Gra nie ma ograniczeń wiekowych, więc spokojnie można ją wyciągnąć na potyczki z dziećmi, jak i rozgrywki ze znajomymi. Dwa warianty powodują, że poziom można dostosować do wieku i zaawansowania towarzyszy. Zasady są super proste, więc tłumaczymy je w mig. Rozgrywki są krótkie i dynamiczne, a sama rozrywka utrzymuje się na bardzo dobrym poziomie. Im więcej graczy, tym rozgrywki są ciekawsze i pełne emocji. Jednak przy tym tytule warto pozostawić małą dawkę niedosytu, bo za częste rozgrywki mogą spowodować, że gracze zaczną popadać w schematy. Dodatkowo gra pobudza kreatywność i rozbudowuje słownictwo, więc w całej zabawie znajdzie się i aspekt edukacyjny. Co do jakości, to można powiedzieć, że całość jest utrzymana na całkiem dobrym poziomie.
Dziękuję wydawnictwu Egmont za przekazanie gry do recenzji. 

0 komentarze :

Prześlij komentarz